31styczeń

Błędy mają to do siebie że często są popełnianie nie świadomie. Czy wiesz jakie są najczęściej występujące błędy przy odchudzaniu? Sprawdź czy ich nie popełniasz.

Błędy przy odchudzaniu można podzielić na dwie kategorie. Pierwszy typ błędów jest związany z psychiką drugi natomiast dotyczy strefy fizycznej. Błędy z pierwszej kategorii są bardzo często bagatelizowane a mają one fundamentalne znaczenie w procesie odchudzania. Nieczęsto się też o nich mówi. W tym wpisie poznasz błędy które może nieświadomie popełniasz.

Obraz ElisaRiva z Pixabay

Od kilku lat zaczęto doceniać wpływ psychologii na odchudzanie. I bardzo dobrze! Dzięki psychodietetyce można osiągnąć o wiele lepsze rezultaty w procesie odchudzania. Nawet idealnie dopasowany jadłospis nie sprawdzi się, jeśli nie będziesz go stosować. To trochę tak jak z karnetem na siłownie. Kupisz go, ale to nie sprawi że pojawi Ci się od razu sześciopak na brzuchu. Aby zacząć stosować jadłospis trzeba go przeczytać, przeanalizować i iść na zakupy. By zacząć korzystać z zakupionego karnetu trzeba ubrać buty i iść na siłownie. Żeby to wszystko się stało, głowa musi wydać polecenie do ciała. Tylko czy głowa tego chce…? Wszystki błędy przy odchudzaniu natury psychodietetycznej zaczynają się w głowie, poniżej wypisałam te, które najczęściej zaobserwowałam u siebie w gabinecie.

1. Podejście typu „Wszystko albo nic”

Błędy przy odchudzaniu zazwyczaj nie są oczywiste i to jest jeden z tych przypadków. Jest to bardzo krzywdzące podejście do samej siebie. Zazwyczaj takie podejście maja osoby, którym „przelała się czara goryczy” stwierdziły DOŚĆ TEGO i chcą odciąć się od złych nawyków żywieniowych grubą kreską. Teraz, natychmiast(!) Często w takim przypadku w odstawkę idą produkty, które dotychczas były obecne na co dzień w żywieniu.

Jest to nakładanie na siebie zbyt dużej presji i wymagań. Bardzo ciężko jest przejść do porządku dziennego po tym, jak duża część życia wywróciła się do góry nogami. Trzeba w takiej sytuacji poradzić sobie z wieloma problemami. Przykładowo, do tej pory codziennie po stresującym poranku w pracy piłaś kawę, do kawy zawsze było coś słodkiego, to była Twoja chwila odpoczynku. Nagle odrzucasz słodycze, przychodzi ta chwila w pracy… a Ty nie masz swojej chwili relaksu lub czujesz, że jest ona niepełna. Z każdą taką sytuacją frustracja narasta, a Tobie jest coraz trudniej wytrzymać w nowej rzeczywistości. Aż w końcu przychodzi moment krytyczny i BACH! Rzucasz się na „zakazane” jedzenie z nawiązką, gorzko wspominając swój czas próby. Oczywiście, dochodzą do tego wyrzuty sumienia. Czy ta sytuacja jest Ci znajoma? Ja się z nią niestety spotykam zbyt często w swoim gabinecie.

I nie zrozum mnie źle, ja namawiam do tego aby ograniczać słodycze jeśli jesz je w zbyt dużej ilości. Jednak rób to w zgodzie ze sobą. Abyś nie powieliła historii którą opisałam powyżej. Nie musi to być wszystko albo nic. Każda mała zmiana w kierunku zdrowego odżywiania to sukces, bo coraz bardziej przybliżasz się do zdrowszej wersji siebie.

2. Potrzebuję dietetyka który będzie trzymał nade mną bata!

Skąd w ogóle taki tytuł? Dlaczego jest to w ogóle w artykule który opisuje błędy przy odchudzaniu? Nie raz ani nie dwa razy przy pierwszym kontakcie z potencjalnym pacjentem słyszałam „potrzebuję aby ktoś nade mną trzymała bata, bo sama już nie mogę” lub „szukam kogoś kto mnie przypilnuje, żebym wytrwała do końca”. Gdy słyszę takie słowa to już wiem, jaki problem ma ta osoba oraz jak można jej pomóc.

Może kojarzysz taką sytuację. Próbowałaś odchudzać się sama, ale znowu nie wyszło. Dochodzisz w końcu do wniosku, w pojedynkę nie dasz rady i potrzebujesz kogoś kto będzie Cię pilnował. Dlatego umawiasz się do dietetyka. I tutaj, pojawia się wielki, wielki (choć nieświadomy) BŁĄD (oczywiście, nie uważam że wizyta u dietetyka to błąd, czytajcie dalej). Chcesz aby ktoś Cię pilnował, jednak nie zdajesz sobie sprawy z tego, że to kolejne krótkotrwałe rozwiązanie. Dietetyk może wspomóc, wesprzeć, wysłuchać, udzielić porady, ułożyć jadłospis lub zalecenia ale nie powinien przejmować odpowiedzialności za czyjeś zdrowie oraz wybory życiowe. Świadomy i odpowiedzialny dietetyk będzie wzmacniał w Tobie motywacje wewnętrzną (czyli TWOJĄ WŁASNĄ).

Dlaczego?

Dobra współpraca powinna prowadzić do tego, aby pacjent był samodzielny po skończeniu dietoterapii. Wyobraźcie sobie taką sytuacje: chcesz dietetyka który będzie trzymał bata nad Twoją głową. Myślisz, że najlepiej dla Ciebie by było gdyby sam wyznaczał Ci termin wizyt, pilnował żebyś o nich nie zapomniała (i przyszła), dyktował co masz jeść oraz kiedy masz iść na zakupy. I Ty będziesz to robiła bo „dietetyk każe”. Jednak co się stanie gdy skończysz dietoterapię i będziesz na własną rękę starać się zdrowo odżywiać? Prawdopodobnie nie będziesz potrafiła się w tej sytuacji odnaleźć bo zawsze był ktoś (dietetyk) kto Cię pilnował. Kto dbał o to aby przestrzegała zaleceń. Był zawsze ktoś, przed kim było głupio Ci się przyznać, że tej diety się nie trzymało. I stopniowo (nie od razu) mogą wrócić stare nawyki a sytuacja z biegiem lat może się powtórzyć…

To „ wyobrażenie” na temat pracy dietetyka jest sprzeczne z moją etyką zawodową, dlatego że dietetyk nie powinien przejmować odpowiedzialności za wybory swoich pacjentów! Warto postawić na SIEBIE i na pracę nad sobą! Masz szansę tylko wtedy, kiedy weźmiesz odpowiedzialność za swoje decyzje, czyny i zdrowie. Jadłospis jest bardzo dobrym rozwiązaniem aby nauczyć się jak ma wyglądać zdrowe żywienie w praktyce, jednak jest to rozwiązanie tylko na pewien czas. Najważniejsze żebyś nauczyła się sama komponować zdrowe, zbilansowane posiłki.

3. Skupianie się na celu, nie na drodze

Jest to wręcz fundamentalna kwestia, która może budzić trochę kontrowersji. Jednak, tak jak wspomniałam wcześniej, błędy przy odchudzaniu nie są zazwyczaj oczywiste. Pytania o wartości, o to dlaczego chcę się zmienić nawyki żywieniowe/ schudnąć, o to aby spojrzeć w głąb siebie. Spotkałam osoby które się z tym „buntowały” bo nie tego oczekiwały po wizycie u dietetyka. Chciały gotowy jadłospis, „receptę” na sukces i tyle. Najlepiej mało wymagającą, szybką, wręcz magiczną. Niestety, nie ma w tym przypadku drogi na skróty. Poniżej wyjaśniam o co dokładnie chodzi.

Każdy proces zmiany składa się z mnóstwa małych, codziennych decyzji a w konsekwencji zachowań. Nie schudniesz od tego że 3 razy odmówisz sobie czekolady do kawy. Schudniesz, jeśli będziesz o to dbała dzień za dniem. Dlatego, gdy pojawi się w Twojej głowie myśl o tym aby zadbać od siebie to najlepsze co możesz dla siebie zrobić, to myśleć o tym jako o procesie.

Na samym początku dietoterapii często wyznaczamy sobie cel, co samo w sobie nie jest błędem. Skupianie się TYLKO na celu jest bardzo obciążające psychicznie i frustrujące. W tym przypadku jest to błąd. Należy przede wszystkim skupić się na tym kim chce się być na co dzień. Nie kiedy się osiągnie cel, ale teraz.

Obraz Free-Photos z Pixabay

Odchudzanie można porównać do podróży.

Wyobraź sobie że jesteś pierwszy raz w pięknym kraju, otacza Cię kolorowa roślinność oraz cudowne zabytki. Chcesz nacieszyć się tym widokiem, ale jesteś na wycieczce zorganizowanej, a przewodnik wycieczki zmusza Cię do biegu „na łeb na szyję” bo musicie zdążyć do atrakcji którą niedługo zamykają. Jak tu nie poczuć frustracji? Tak samo jest gdy myślisz tylko o tym aby ważyć np. 65 kilogramów. Omija Cię wtedy satysfakcja z dbania o siebie, poznawania nowych smaków, nauki przygotowania nowych potraw. Zresztą, ze wszystkimi osobami z którymi pracowałam, chodziło o to aby schudnąć na stałe. Nikt nie przyszedł z zamiarem „chcę szybko schudnąć by potem mieć efekt jojo”. Nie utrzymasz swojej wywalczonej masy ciała 65 kg jeśli po jej osiągnięciu, nie będziesz o nią dbać.

Dlatego skupianie się na procesie, na tym o jakie wartości chcesz dbać, kim chcesz być jest najlepszym co możesz dla siebie zrobić. Wiem, że jest to trudniejsza rada niż „nie jedz po 18tej”. Jednak dzięki temu co przeczytałaś wyżej, możesz dojść do naprawdę długotrwałych, stałych efektów, bo przecież, wszystko zaczyna się w głowie.

4. Porównywanie się do innych

Niech pierwszy rzuci kamień ten, kto nigdy nie porównywał się do innych. W czasach gdy mamy tak rozbudowane Social Media jak Instagram, Facebook, TikTok jest to jeszcze bardziej nasilone. To co inni pokazują w swoich mediach społecznościowych to często wyrywek z rzeczywistości lub pewna kreacja. Warto być tego świadomym, bo może to na nas bardzo niekorzystnie wpłynąć. Mam dla Ciebie bardzo ważną radę którą udzielam moim podopiecznym w trakcie dietoterapii. Nie warto porównywać się do innych!

Dlaczego? Dlatego że Twoja sytuacja życiowa jest tylko Twoją sytuacją. Nikt nie ma tego samego charakteru, doświadczenia, stanu zdrowia, życia. Jak można racjonalnie porównać pracująca matkę trojga dzieci, która dodatkowo cierpi na insulinooporność i niedoczynność tarczycy z młodszą, bezdzietną, zdrową koleżanką? Nie można. Dlatego nie ma sensu, żebyś porównywała się do kogoś innego.

Można za to porównywać się do samego siebie. Tylko warto pamiętać że nasze ciało zmienia się z wiekiem. To że 20 lat temu wystarczyło na jakiś czas odstawić czekoladę i alkohol żeby zgubić nadprogramowe kilogramy, nie znaczy że teraz tak samo Twoje ciało zareaguje. Zwłaszcza, jeśli po drodze pojawiły się choroby.

Drugi rodzaj błędów dotyczy strefy fizycznej. Są to błędy które o wiele szybciej można wyłapać niż błędy które opisałam wyżej, jednak wiele osób wciąż nieświadomie je popełnia.

5. „Ja to sypie na oko”

Czy jest na sali ktoś, kto nie usłyszał nigdy wcześniej tego zdania? Podejrzewam że nie 😉 Najbardziej zaprawione kucharki robią większość przepisów „na oko” ponieważ mają bardzo bogate doświadczenie. Jednak, trzeba pamiętać że nie jest to umiejętność wrodzona i szczególnie wtedy, kiedy korzystasz z jadłospisu bardzo ważne jest to, aby ważyć produkty.

Jest to dość uciążliwe, dlatego jeśli nie ma innych przeciwwskazań, moim zdaniem można odpuścić sobie ważenie warzyw (są niskokaloryczne, nawet jak zjesz więcej niż było w jadłospisie, nie powinno się to przekładać na wyniki). Najbardziej można „przejechać się” na… olejach i oliwie. Komu nie przytrafiło się wlać na patelni więcej oleju niż zamierzał? To teraz czytaj uważnie… łyżka oleju to aż 88 kcal. To tyle co jedno jabłko. Nie zjesz przez przypadek 3 jabłek, ale z pewnością możesz przelać 3 łyżki oleju. I tak właśnie powstają błędy przy odchudzaniu. W ten sposób są spożywane dodatkowe kalorie dzięki którym nie możesz schudnąć. Dlatego od dzisiaj, zawsze wlewaj olej/ oliwę za pomocą łyżki lub łyżeczki!

Orzechy, pestki dyni, słonecznika też potrafią być zgubne. W małej ilości zawierają dużo kalorii, dlatego je też zawsze warto ważyć. A doskonale wiadomo, że baaardzo łatwo można się w nie „wciągnąć” i zjeść nadprogramową ilość.

Warto zainwestować w dobrą wagę. Miałam kiedyś podopieczną, która bardzo trzymała się diety, ważyła wszystkie produkty, ćwiczyła, ale jednak wyniki nie były spektakularne. Już zaczęłyśmy podejrzewać różne choroby. Przez przypadek okazało się, że jej waga była zepsuta i bardzo zaniżała wagę produktów. Przez to moja podopieczna jadła dużo więcej, niż powinna. Ten błąd łatwo można było naprawić kupując nową, sprawną wagę kuchenną. Dalsze efekty naszej współpracy były o wiele lepsze.

6. Brak dzienniczka żywieniowego

Zacznijmy od tego, czym jest ten dzienniczek. Dzienniczek żywieniowy, to spisanie wszystkiego co zjadłaś w przeciągu kilku dni z uwzględnieniem porcji, ilości, wypijanych płynów, godzin spożycia oraz (w mojej praktyce zawodowej) emocji jakie się przy tym pojawiają. Jest to niezwykle ważne, ponieważ dzięki temu, dietetyk będzie mógł określić ile realnie w ciągu dnia spożywasz. Będzie też mógł pokazać Ci Twoje dobre zachowania żywieniowe (a następnie je umacniać) oraz złe zachowania (aby można było je wyeliminować). Bez tego, dietetyk musi działać na Twojej pamięci a wiele osób nie przykłada dużej uwagi do tego co konkretnie zjadły, często jedzą w biegu coś co jest pod ręką. Jako ludzie, nie lubimy myśleć o sobie źle, dlatego nasza pamięć często nas zawodzi i „upiększamy” wspomnienia.

błędy przy odchudzaniu
Obraz StockSnap z Pixabay

Bardzo często słyszę od moich podopiecznych na pierwszej wizycie że jak zaczęli uzupełniać dzienniczek, uświadomili sobie gdzie popełniają błędy. Jak to często określają „otworzyły mi się oczy”. I to jest super, kiedy dostrzegamy swoje błędy przy odchudzaniu. Bo jak możemy je naprawić, skoro o nich nie wiemy?

Nawet jeśli nie chcesz w tym momencie podjąć współpracy z dietetykiem, zachęcam Cię do tego aby uzupełnić taki dzienniczek żywieniowy dla samej siebie. Możesz się naprawdę wiele dowiedzieć na swój temat. Taki dzienniczek możesz pobrać na mojej stronie internetowej pod tym adresem Strefa pacjenta

7. Błąd pomiarowy

U większości dietetyków na wizycie przeprowadza się pomiar na analizatorze masy i składu ciała. Jest to urządzenie, które działa na zasadzie bioimpedancji, dzięki któremu możemy sprawdzić zawartość wody, ilości tkanki tłuszczowej oraz mięśniowej. Jeśli przed pomiarem zjadłeś obfity posiłek, zrobiłeś wyczerpujący trening bądź brałeś prysznic- wynik może być nieprawidłowy.

Przy wizytach online nie ma możliwości przeprowadzenia badania na analizatorze. W takim przypadku pacjenci korzystają ze swoją wagi oraz zbieraniu obwodów z ciała. Dlatego bardzo ważne jest aby zbierać obwody z tych samych miejsc. Najlepiej znaleźć na ciele jakiś punkt orientacyjny (blizna, pieprzyk, tatuaż) i przy nim się mierzyć. Ważne są też okoliczności pomiaru. Jeśli zazwyczaj zbierałaś pomiary rano, na czczo ale wyjątkowo jednego dnia zrobiłaś to wieczorem, podczas miesiączkowania to wyniki mogą się różnić od poprzednich. Dlatego warto robić pomiary o stałej porze dnia. Błędy pomiarowe mogą się przełożyć na błędy przy odchudzaniu.

Na podstawie wyników z pomiarów oraz analizy dzienniczka żywieniowego dietetyk ustala kaloryczność diety. Jeśli badanie zostało przeprowadzone w sposób nieprawidłowy, dzienniczek nie został przygotowany lub „upiększyło” się go trochę to kaloryczność może być źle dobrana, co przełoży się na brak wyników przy odchudzaniu. Źle założona kaloryczność to podstawowy błąd przy odchudzaniu. Odchudzanie następuje wtedy gdy zjadamy mniej kalorii, niż potrzebuje nasze ciało.

8. Brak regularnych badań (w szczególności krwi) i ukryte choroby

Nie są to typowe błędy przy odchudzaniu, jednak ma wielki wpływ na przebieg dietoterapii. Bardzo często, nadwaga, otyłość jest przyczyną bądź konsekwencją chorób lub schorzeń.

Taką chorobą, która najczęściej „utrudnia” odchudzanie to niezdiagnozowana niedoczynność tarczycy. Ta przypadłość może obniżyć metabolizm nawet o 30 %, co ma bardzo duże znaczenie na kaloryczność diety. Objawy nie są specyficzne: osłabienie, szybka męczliwość, łamliwe paznokcie, wypadanie włosów, sucha skóra, trudność w skupieniu uwagi. Dlatego, łatwo je zbagatelizować. Można schudnąć przy tej chorobie (mam wiele pacjentek które tego dokonały) jednak bardzo ważna jest tutaj współpraca z dobrym endokrynologiem.

Drugim taki schorzeniem jest insulinooporność. Może być ona zarówno konsekwencją jak i efektem otyłości. Jej objawy również nie wzbudzają podejrzeń: spadek energii zwłaszcza po obfitym, węglowodanowym posiłki, senność, trudność w skupieniu uwagi, nadmierny przyrost ciała. Większość moich podopiecznych ma IO a dzięki diecie mogą znacząco poprawić swoje zdrowie. Tutaj możemy współpracować z endokrynologiem lub diabetologiem (a najlepiej z lekarzem, który posiada obie specjalizacje). Więcej o insulinoopornośc możesz przeczytać tutaj Insulinooporność – wszystko co musisz wiedzieć o IO

Warto robić przynajmniej raz do roku badania krwi, aby trzymać rękę na pulsie. Jak widzisz, objawy chorób które wymieniłam bardzo łatwo przeoczyć. A skoro czytasz ten artykuł, prawdopodobnie masz problem ze zrzuceniem dodatkowych kilogramów. Jeśli jeszcze tego nie zrobiłaś, to polecam wybrać się na badanie krwi.

Dzięki temu, że wiesz gdzie możesz popełnić błędy przy odchudzaniu, masz duże szanse aby ich uniknąć. Większość z nich była przecież popełniania nieświadomie! Mam nadzieję że ten wpis Ci pomógł. Jeśli, masz kogoś kto zmaga się z odchudzaniem ale na swojej drodze napotyka problemy to podeślij mu ten artykuł, mam nadzieję że jemu/jej również pomoże.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *